
« poprzednie | Lista | następne »

07-11-2007 Podsumowanie sezonu 2007
- "Zakończył się tegoroczny, kolejny jakże ciekawy sezon RSMP, dla mnie i dla kibiców sezon pełen zaskakujących rozstrzygnięć, odmienny niż dotychczasowe, w których brałem udział. Nie pamiętam, aby w przeciągu całej mojej kariery rajdowej jakikolwiek cykl RSMP był tak nieprzewidywalny, dostarczał tylu emocji i przyjemności z jazdy autem rajdowym. Tytuł II v-ce Mistrza Polski w klasyfikacji generalnej i klasyfikacji grupy N to dla mnie olbrzymi sukces, z którego bardzo sie cieszę, zważywszy na to, że poprzednie dwa i pół roku ścigałem się popularną w żargonie rajdowym "ośką". - "Powrót do samochodu cztero napędowego okazał sie trafną decyzją i pomógł mi utwierdzić wszystkich w przekonaniu, że Sebastian Frycz potrafi szybko i skutecznie rywalizować na odcinkach specjalnych. Oprócz tak miłych akcentów jak wygrane odcinki specjalne, miejsca na podium były i te mniej sympatyczne. Na długo w mojej pamięci pozostanie II rajd Subaru i sławetne kolce w kształcie gwiazdy rozsypane na drodze, które pozbawiły mnie miejsca na podium w tym rajdzie i uświadomiły myślę wszystkich obecnych, że ten rajd mógł skończyć się bardzo tragicznie. Niestety nie udało się wskazać sprawcy tego zdarzenia. Ta sprawa nie powinna według mnie jednak pozostać bez echa w kolejnych sezonach RSMP". - "Sukces jaki odnotowałem w roku 2007 to zasługa wielu fantastycznych ludzi z którymi współpracowałem przez cały miniony sezon tworząc świetną i niepowtarzalną atmosferę w zespole. Z dużą swobodą mogę stwierdzić, że każdy z nich to profesjonalista i zawodowiec, podchodzący do swoich obowiązków z pasją oraz pełnym zaangażowaniem, poświęcając niejednokrotnie swój prywatny czas jak również życie rodzinne". - "W tym miejscu chciałbym podziękować przede wszystkim moim sponsorom: PSO, Michelin, BRE Leasing i Novol - Subaru Poland Rally Team oraz wszystkim, którzy pomagali nam w tym sezonie - bez Was nie byłoby tego sukcesu. Oczywiście nie mogę zapomnieć o kibicach, którzy dopingowali mnie na trasie każdego rajdu, pojawiali się na strefie serwisowej, starcie i mecie, gratulowali kiedy odnosiłem sukces ale byli także z nami w chwilach trudnych i nerwowych. Im też za wsparcie dziękuję i korzystając z okazji serdecznie pozdrawiam obiecując niemniejsze emocje w przyszłym sezonie. Mam nadzieje, że doświadczenie zdobyte jazdą rajdowym Subaru w tym roku zaowocuje dobrymi wynikami w nowym cyklu RSMP 2008 i przełoży się na kolejny sukces". - "Do zobaczenia na Barbórce Warszawskiej".




